Ciężki sektor budowlany

W chwili obecnej bardzo dużo mówi się o przyszłości rynku nieruchomości, który wyraźnie stracił w okresie recesji. Jest to zresztą całkowicie zrozumiałe i przez niektórych inwestorów – skutecznie wykorzystywane. Spekulanci giełdowi przez długie dekady pracowali usilnie, aby mocno zawyżyć wartość zarówno całego sektora budowlanego, jego największych firm jak i produktów oferowanych przez ten rynek. W efekcie końcowym wartość mieszkań i domów na współczesnym rynku, który wycenił je w sposób bezwzględny po bankructwie licznych wierzycieli i dłużników, jest znacznie niższa niż kredyty, za które dane nieruchomości nabytu przed wieloma latami. Pękła więc w dużym stopniu także bańka spekulacyjna napompowana wśród banków komercyjnych masowo przyznawanymi bez najmniejszego sensu kredytami hipotecznymi. Łatwo na ich fali wywindować notowania giełdowe swojego banku i wykazać sprzedane kredyty hipoteczne jako zysk, podczas gdy kilka lat później mało który z klientów jest w stanie spłacić pożyczkę na mieszkanie lub dom. W efekcie nieruchomość taka trafia do wierzyciela, którym praktycznie zawsze jest bank – ten ma pełne prawo do sprzedaży takiego domu, ale chętnych brakuje, ponieważ mało kto ma takie pieniądze, natomiast ofert podobnych licytacji przybywa z dnia na dzień, przez co nie sposób osiągnąć zadowalającą bank cenę. Dzisiaj w takich warunkach nie dałoby się funkcjonować, ale wskaźniki rynkowe sugerują nadchodzący wzrost koniunktury.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Witam, mam na imię Izabela i bardzo serdecznie zapraszam Was do mojego pamiętnika myśli! Będzie tu dużo wpisów poświęconych nieruchomościom! Jeśli Was to interesuje, odnajdziecie tutaj wszystko czego potrzebujecie! Serdecznie zapraszam Was do lektury!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *